Różaniec – modlitwa zawierzenia…

dawniej rosary.katolik.pl

Wpis z księgi gości:

Myślę, że Różaniec jest Tym, co pozwala Nam być silnymi w codziennym życiu. I za to Ci dziękuję Maryjo! Przesuwając palce po paciorkach różańca doświadczam pełnej łączności z Panem Bogiem i tylko żałuję, że robię to tak rzadko. Zdrowaś Maryjo Łaski Pełna Pan Z Tobą... - Tomek

Świadectwa mocy modlitwy różańcowej w dziejach świata i życiu poszczególnych ludzi.

Opiekowała się mną Maryja

Patrząc wstecz, wyraźnie widzę, że całe moje życie aż  do najdrobniejszych szczegółów zostało  zaplanowane przez Bożą Opatrzność. Urodziłam się 31 lipca 1923 r. jako czwarta z sześciorga dzieci w rodzinie rzemieślniczej, w miejscowości Uhowo Łapy, w woj. białostockim. W czasie okupacji niemieckiej zdobyłam wykształcenie zawodowe w zakresie krawiectwa i dziewiarstwa. Gdy miałam 14 lat, zaczęłam odczuwać  w […]

Tarot (nie)prawdę Ci powie?

Moje życie składało się z kart. ?Ktoś? od lat pomagał mi rozwijać talent wróżbiarski. Zły zaczął się stopniowo ujawniać w moim życiu. W końcu podjęłam próbę wyzwolenia. Zajmowałam się tarotem marsylijskim, jednym z najcięższych, jeśli chodzi o magiczne (demoniczne) możliwości. Nawet teraz przechodzą mnie ciarki, kiedy do tego wracam? Karty były moim życiem Na początku musiałam się nauczyć  rozkładów, opanować znajomość symboli i powiązań między […]

MOC MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ – ŚWIADECTWO NAWRÓCENIA

Wychowani w rodzinach katolickich, w każdą niedzielę uczęszczaliśmy wraz z dwójką dzieci na mszę św., uchodząc za przykładną rodzinę w środowisku. Było dla nas bez znaczenia na ile spóźnimy się, czy usłyszymy całe czytania. Najczęściej staliśmy w kruchcie. Do sakramentów przystępowaliśmy sporadycznie, traktując przy tym spowiedź dość rutynowo. Wkroczyliśmy w świat radiestezji i bioenergoterapii. Nie […]

Różaniec w moim życiu

Różaniec? chyba nigdy nie przepadałam za tą modlitwą, wydawała mi się długa i nudna… Żadko sa ma z siebie modliłam się na różańcu. Ale jakieś kilka lat temu, kiedy moja ciocia szykwała się do trudnej operacji kręgosłupa (a był to październik) zaczęłam chodzić tak często jak tylko mogłam do kościoła na nabożeństwo różańcowe, modliłam się, […]

Nadesłane świadectwo

Szczęść Boże! Mam na imię Adam. Zacznę od tego, kim kiedyś byłem i co kiedyś robiłem. Od kiedy tylko pamiętam mojemu życiu towarzyszyły papierosy, alkohol, a później narkotyki. A co się wiąże z tym więzienie, które było konsekwencją tego, ze potrzebowałem non stop pieniędzy na narkotyki. Tak było przez prawie 20 lat. Ale cały czas była przy mnie moja matka i wierzę, że dzięki niej była przy mnie matka Jezusa, bo ona jak nikt inny wie, co to jest cierpienie.

Ks. Paweł Piotrowski TChr. – Misjonarz z Brazylii

Dobiegł do końca jeszcze jeden z zimnych, niemal jesiennych tego roku dni majowych. Ciemno już, ale w pokoiku Mamy świeci się jeszcze lampka nocna. Uchylam ostroż-nie oszklone drzwi. Aby dotrzeć do Jej łóżka, trzeba najpierw przejść obok oszklonej szafy, zajmującej prawie połowę przestrzeni małego pomieszczenia. Od czterech lat, odkąd poja-wiły się problemy z sercem, większą część dnia spędza Mama właśnie tu, na łóżku. Czyta stare roczniki „Przewodnika Katolickiego” przy pomocy lupy, którą dostała od mego przyjaciela, lub odmawia różaniec. Nawet teraz nie potrafi być zupełnie bezczynną. Zastaję Ją z różańcem. Zdjęła okulary, bez których już prawie nic nie widzi, więc zwróciła twarz w mo-im kierunku, oczekując na jakieś słowo, które pozwoliłoby poznać kto wszedł. Lampka umieszczona tuż nad głową oświetla dokładnie Jej twarz.

Świadectwo ks.Radosława o różańcu

Powiem szczerze, że Różaniec kojarzy mi się z babcią. Ale z moją i to raczej: prababcią. To właśnie ona po raz pierwszy nauczyła mnie modlić się na Różańcu.

Różaniec źródłem łask

Kenyon Reynolds, inżynier, dyrektor wielkiego przedsiębiorstwa naftowego, urodził się 26 stycznia 1892 r. w USA, w stanie Michigan. Robi świetną karierę, bogaci się niezmiernie, żeni się z katoliczką. W pewnym momencie przestaje widzieć sens w dalszym gromadzeniu majątku, zaczyna już tylko z niego korzystać: podróżuje wiele, jeździ konno, uprawia sport żeglarski.

Kariera fińskiej „Miss Świata”

Byłam studentką wyższego liceum w Helsinkach, kiedy moi przyjaciele wyrazili życzenie, abym reprezentowała naszą szkołę na konkursie piękności. Bardzo byłam wówczas naiwna i w najmniejszym stopniu nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak daleko może mnie zaprowadzić tego rodzaju impreza. Przedziwne są drogi Opatrzności, która umie nawet z naszych błędów wyprowadzić dobro. Gdy zostałam „Miss Finlandii”, a potem wytypowano mnie do wzięcia udziału w konkursie, który miał dokonać wyboru „Miss Świata”, nadzieje moje były bardzo skromne: chciałam zdobyć trochę pieniędzy i otrzymać posadę. Najśmielszym moim pragnieniem było dorobienie się fortuny tak wielkiej, bym mogła odbyć podróż dookoła świata.

Świadectwo Nawrócenia Jana Budziaszka – perkusisty zespołu Skaldowie

Historia mojego nawrócenia rozpoczęła się na przełomie marca i kwietnia 1945 r., kiedy miałem w łonie matki około miesiąca. Po aresztowaniu ojca przez UB matka moja została bez środków do życia. Znajomi, a także krewni, doradzali jej, aby usunęła dziecko, ponieważ nawet mojemu bratu – Adamowi, który miał wtedy pięć lat, nie miała co dać jeść. Mama wzięła różaniec do ręki i…